W miniony weekend hala w Trzcielu gościła kolejną rundę ligowych zmagań młodzików w piłce ręcznej. Gospodarze – UKS Obra Trzciel – podejmowali ekipy z Gorzowa Wielkopolskiego, Świebodzina i Nowej Soli. Bilans okazał się bezlitosny: trzy mecze, trzy porażki.
Gorzów lepszy w każdym elemencie
Pierwsze starcie rozpoczęło się od wyrównanej wymiany ciosów – przy stanie 5:5 wydawało się, że mecz będzie otwarty. Później jednak inicjatywę przejęli przyjezdni z Gorzowa Wielkopolskiego, którzy do przerwy prowadzili już 19:12. Jak przyznał trener trzcielanie, kluczowa okazała się słabsza postawa w obronie oraz świetna dyspozycja bramkarza rywali, który wielokrotnie zatrzymywał strzały gospodarzy. Ostatecznie UKS Obra przegrała 23:31.
Świebodzin pokazał klasę
Drugi pojedynek był jednostronny. Zespół ze Świebodzina od pierwszych minut narzucił wysokie tempo i dominował w niemal wszystkich elementach gry. Mecz zakończył się wynikiem 37:20 dla gości. Spotkanie przebiegło w spokojnej, sportowej atmosferze, a dla młodych zawodników z Trzciela była to przede wszystkim lekcja pokory wobec rywala prezentującego wyższy poziom.
Nowa Sól – najbliżej sukcesu
Ostatni mecz był najbardziej zacięty. Do przerwy był remis 14:14, a w 29. minucie tablica pokazywała 20:20. W końcówce zabrakło jednak sił – przeciwnicy z Nowej Soli wykorzystali spadek kondycji gospodarzy i wypracowali kilkubramkową przewagę, której nie udało się już odrobić. Finał: 22:31.
Według trenera trzcielanie, kluczowym czynnikiem była kondycja – trzeci mecz tego samego dnia okazał się zbyt dużym obciążeniem. To ważna obserwacja, bo w młodzieżowej piłce ręcznej turnieje rozgrywane systemem „kilku spotkań w jeden dzień” są standardem, a przygotowanie wytrzymałościowe często decyduje o końcowym wyniku.
Wnioski i kolejne wyzwanie
Szkoleniowiec nie ukrywa, że turniej był trudny również z jego perspektywy. Zapowiada analizę materiału i korekty w planie treningowym, szczególnie w zakresie przygotowania fizycznego. Kolejna okazja do rehabilitacji już 7 listopada – tym razem turniej ligowy w Gryfinie.
„Porażki są częścią sportu, a najważniejsze jest to, jakie wnioski z nich wyciągniemy” – podsumował trener UKS Obra Trzciel.
Organizatorzy i zawodnicy dziękują drużynom za sportową rywalizację, a kibicom za obecność i wsparcie.
Źródło: Uczniowski Klub Sportowy OBRA przy Zespole Edukacyjnym w Trzcielu
Fot. facebook.com

